+48 604128055
biuro@stowarzyszeniezielarzy.pl
Dmuchawce, latawce i… cała prawda o mniszku, której nikt Ci nie powiedział

Mniszek lekarski, który błędnie bywa nazywany mleczem, wcale nim nie jest. To dwie różne rośliny, które łączy jedynie kolor oraz zbliżony kształt kwiatów. Omawiany dziś mniszek lekarski (Taraxacum officinale) to niepozorna, wieloletnia roślina spotykana niemal wszędzie. Należy do rodziny astrowatych (Asteraceae) i nie ma praktycznie żadnych wymagań glebowych — wyrośnie nawet w szczelinach kostki brukowej. Usunięcie go z takiego miejsca bywa trudne ze względu na długi, mięsisty korzeń oraz zdolność rośliny do odrastania nawet z jego niewielkiego fragmentu.

Wiosenne budzenie się mniszka zaczyna się niepozornie – od kilku niewielkich, ząbkowanych i wydłużonych listków. Pojawiają się one jako jedne z pierwszych już wczesną wiosną. Takie nowalijki świetnie sprawdzają się w sałatkach przygotowywanych z młodych roślin. Kwiaty mniszka rozkwitają nieco później, na przełomie kwietnia i maja. Przypominają małe słoneczka złożone z wielu żółtych, języczkowatych płatków. Ich żywot jest bardzo krótki: od rozkwitu do wytworzenia nasion mija zaledwie 7 dni. Nasiona tworzą charakterystyczne, znane każdemu „dmuchawce”. Są to zebrane w kulę podłużne nasionka, z których każda wyposażona jest w puszek wyglądający jak miniaturowy spadochron. Dzięki temu wiatr może przenosić je nawet na odległość 10 kilometrów. Zdolność kiełkowania zachowują przez około 2 lata. Można więc uznać, że mniszek rozsiewa się dość inwazyjnie i jest wyjątkowo dobrze przystosowany do opóźnionego kiełkowania.

Cała roślina ma właściwości lecznicze. W sprzedaży najczęściej spotykamy suszone korzenie, liście oraz kwiaty mniszka. Dostępne są także soki z liści czy syropy z jego kwiatów. Ponieważ roślina ta rośnie niemal wszędzie, warto zainteresować się jej samodzielnym zbiorem. Liście zbieramy wiosną, jeszcze przed kwitnieniem; kwiatostany – na samym początku kwitnienia, w słoneczny i suchy dzień; korzenie natomiast wykopujemy jesienią lub wczesną wiosną.

Mniszek lekarski to skarbnica biopierwiastków. Zawiera szczególnie dużo potasu (aż 4,5% w młodych liściach). Ponadto, jak podaje Zbigniew T. Nowak w swojej książce „Mniszek lekarski w walce z nowotworami”, znajdziemy w nim także żelazo, fosfor, wapń (do 49 mg w 100 g liści), miedź, molibden, cynk, krzem, magnez oraz selen (nawet do 19,9 mg w 100 g korzeni). Ciekawostką jest zawartość witaminy C – wynosi ona do 35 mg na 100 g, czyli tyle samo, ile znajduje się w soku z cytryny. Inną godną uwagi cechą mniszka jest wysoka zawartość witaminy A (karotenu): w kwiatach jest jej aż trzykrotnie więcej niż w dobrze znanej wszystkim marchwi! Z innych witamin występują tu witamina K oraz witaminy z grupy B, m.in. B1, B2, B6, kwas pantotenowy i kwas foliowy.

W mniszku występują także różnorodne flawonoidy, takie jak kwercetyna, luteolina, apigenina, izoramnetyna oraz witeksyna. Ponadto roślina ta zawiera kwasy fenolowe, trójterpeny, żywice, woski, kumaryny, gumy, aminokwasy, kwasy tłuszczowe i fitosterole, a także inulinę oraz inozytol.

Dlaczego warto stosować mniszek lekarski?

Mniszek lekarski jest powszechnie stosowaną rośliną leczniczą. Słynie przede wszystkim z dobroczynnego wpływu na wątrobę – usprawnia wydzielanie żółci, stabilizuje pracę komórek wątrobowych i działa na nie ochronnie. Z tego powodu tak popularne są „wiosenne detoksy” z wykorzystaniem młodych liści mniszka w formie zielonych koktajli czy sałatek. Preparaty oraz przetwory z mniszka poprawiają funkcjonowanie niemal całego układu pokarmowo-wydzielniczego. Przynoszą ulgę wątrobie, zapobiegają kamicy żółciowej, wspierają pracę trzustki, wspomagają trawienie w żołądku oraz aktywują produkcję niezbędnych enzymów trawiennych w jelitach.

Dzięki wysokiej zawartości witaminy C oraz kwasu foliowego sok z mniszka, a także spożywanie jego surowych, młodych liści, wspomagają leczenie anemii.

Sok z mniszka oraz syrop z jego kwiatów stosuje się u pacjentów wyniszczonych długotrwałymi chorobami lub infekcjami. Kuracja sokiem działa na organizm regenerująco i biostymulująco. Pomaga również przywrócić homeostazę organizmu. Ogólnie rzecz biorąc – wspiera układ odpornościowy i zapobiega nawrotom infekcji, zwłaszcza wirusowych.

Syrop z kwiatów mniszka lekarskiego można przygotować samodzielnie!
Istnieją na to dwa sposoby: na ciepło lub na zimno. Różnią się one trwałością otrzymanego produktu oraz sposobem i czasem wykonania.

Syrop z kwiatów mniszka „na ciepło”

Składniki:

  • ok. 400 koszyczków kwiatowych mniszka lekarskiego
  • 1 litr wody
  • 1 kg cukru (najlepiej trzcinowego)
  • 1 cytryna

Przygotowanie:

Kwiaty mniszka, zebrane w słoneczny dzień w pełnym rozkwicie, rozkładamy na zewnątrz na białym prześcieradle (lub ręcznikach papierowych), aby pozbyć się owadów. Po godzinie przekładamy je do dużego, emaliowanego garnka i zalewamy wodą. Płyn doprowadzamy prawie do wrzenia (ok. 90°C), po czym wyłączamy, przykrywamy garnek i odstawiamy na kilka godzin, a najlepiej na całą dobę. Następnego dnia odcedzamy kwiaty, a powstały napar podgrzewamy i łączymy z cukrem, ponownie doprowadzając do temp. ok. 90°C. Na koniec dodajemy sok z cytryny i całość mieszamy. Gorący syrop przelewamy do wyparzonych słoików lub butelek, szczelnie zakręcamy i odstawiamy na 2 godziny do góry dnem. Po tym czasie naczynia odwracamy, sprawdzamy ich szczelność, myjemy i przenosimy do chłodnej piwnicy. Tak przygotowany produkt może być przechowywany do 5 lat. Po otwarciu syrop należy trzymać w lodówce i zużyć w ciągu kilku tygodni.

Syrop z kwiatów mniszka „na zimno”

Składniki:

  • płatki kwiatowe mniszka (bez zielonych części kwiatostanu)
  • cukier (biały lub trzcinowy)
  • opcjonalnie miód

Przygotowanie:

Do przygotowania syropu na zimno potrzebujemy dużego, wyparzonego słoja oraz odrobiny cierpliwości. Na dno naczynia wsypujemy warstwę cukru, następnie dodajemy płatki mniszka, a potem znów cukier – postępujemy tak aż do wykorzystania wszystkich składników. Ważne jest, aby górną warstwę stanowił cukier, gdyż jego brak może doprowadzić do pojawienia się pleśni. Całość ubijamy drewnianą łyżką, zakręcamy i odstawiamy na słoneczny parapet. Codziennie doglądamy słoja i dosypujemy cukier, jeśli zauważymy jego brak na wierzchu. Syrop powinien być gotowy po ok. 7–10 dniach, gdy cały cukier się rozpuści. Następnie odcedzamy kwiaty (najlepiej przez duże sitko). Jeśli chcemy uzyskać gęstszą konsystencję, możemy dodać odpowiednią ilość miodu. Gotowy produkt przelewamy do wyparzonych słoików i przechowujemy w lodówce. Tak przygotowany syrop powinien zachować trwałość przez około rok.

Dawkowanie syropu z kwiatów mniszka (obu rodzajów)

  • 1 łyżka 2–3 razy dziennie w okresie przeziębienia i grypy
  • 1 łyżeczka dziennie dla wzmocnienia odporności, profilaktycznie

Syrop można spożywać bezpośrednio lub dodawać do herbatek, naparów ziołowych czy
ciepłego mleka.

IMG_0441
Monika Arnista
Z zawodu jest technikiem leśnikiem oraz certyfikowaną zielarką-fitoterapeutką. Ukończyła kurs towaroznawstwa zielarskiego oraz szkolenie dla instruktorów terapii holistycznych. Od ponad 10 lat zgłębia świat roślin leczniczych – ich tradycyjne zastosowania, symbolikę oraz miejsce w kulturze. W swojej codziennej praktyce tworzy domowe syropy, napary i kompozycje roślinne inspirowane dawnymi recepturami. Łączy wiedzę leśną, zielarską i holistyczną, pokazując, jak świadomie oraz z szacunkiem korzystać z natury. Prowadzi również profil na Instagramie @zielarkaedukatorka, na którym dzieli się wiedzą o roślinach, tradycjach zielarskich i naturalnych formach kontaktu z przyrodą. Intensywnie rozwija swoją działalność w kierunku edukacji najmłodszych, tworząc treści i projekty, które w przystępny, bezpieczny oraz ciekawy sposób wprowadzają dzieci w świat roślin.